Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Opowieść wigilijna - streszczenie - strona 6

gdy przyjechała po niego do szkoły. W rozmowie, jaką goście prowadzili z gospodarzem pojawił się temat wuja. Siostrzeniec ubolewał nad nieobecnością brata swojej matki. Tłumaczył, że to dziwak, który wmówił sobie, że nikt go nie lubi. Mimo to zarzekł się, że co roku będzie zapraszał wuja, aż w końcu przyjmie zaproszenie. Żona gospodarza miała jednak odmienne zdanie na temat Scrooge'a. Na koniec jednak i oni wznieśli toast za wuja. Następnie rozpoczęły się gry i zabawy. Scrooge obserwujący je z boku z zaangażowaniem uczestniczył w grach i prosił ducha, aby pozostali jeszcze tylko kilka minut, ponieważ tak bardzo był zachwycony tym, co ujrzał.

Odwiedzili jeszcze więzienia i przytułki. Niedługo potem włosy przewodnika stały się siwe, a spod szaty wystawały ludzkie kończyny dzieci. Zjawa oznajmiła, iż chłopiec jest symbolem ciemnoty, a dziewczynka nędzy. Ebenezer spytał, czy dzieci odnajdą ratunek, a ten w odpowiedzi zacytował Scrooge'a sprzed wypraw. Postać zniknęła wraz z nadejściem północy. Pojawiła się kolejna mara.

Strofka czwarta
Odwiedziny trzeciego ducha

Wizyta tego ducha okazała się najbardziej mroczna. Scrooge domyślał się, że ta zjawa jest Duchem Przyszłych Wigilii, duch jednak nie odpowiadał na jego pytania, a Scrooge postanowił posłusznie za nim podążając.

Znaleźli się na jakiejś giełdzie w centrum Londynu. Wszyscy dookoła rozmawiali o śmierci jakiegoś chciwca. Jego pogrzeb miał być skromny, ponieważ nie było chętnych, którzy zdeklarowaliby się zjawić. Ludzie śmiali się ze zmarłego, z jego życia wypełnionego jedynie pieniędzmi i spadkiem, którego nawet nie miał komu pozostawić. Scrooge po krótkiej chwili zorientował się o kim mowa. Następnie przenieśli się do jednej z najgorszych dzielnic. Znaleźli się w ruderze, do której złodzieje przynosili swoje łupy. Tym razem