Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Opowieść wigilijna - streszczenie - strona 5

obfitości. Ebenezer oznajmił, iż jest gotowy by rozpocząć podróż. Duch nakazał mu dotknąć swojej szaty i obydwoje zniknęli. Znaleźli się na ulicy w pierwszy dzień dnia Bożego Narodzenia. Ludzie robili jeszcze ostatnie zakupy, dzwony w kościele biły nawołując wiernych na nabożeństwo. Biedni zmierzali w stronę piekarni, ponieważ w ten dzień mogli gotować swoje obiady za darmo. Duch podniósł pokrywy garnków i dosypał świątecznej przyprawy podnoszącej walory smakowe nędznych obiadów.

Po chwili znaleźli się w dzielnicy, w której mieszkali biedni. Weszli do mieszkania Boba Grathita – kancelisty Scrooge'a. W mieszkaniu trwały przygotowania do posiłku. Na stole znajdował się skromny obiad w postaci gęsi upieczonej w piekarni, sosu jabłecznego i tłuczonych ziemniaków. Żona kancelisty wraz z dziećmi nakrywała do stołu, gdy do izby wszedł pracownik Scrooge'a niosąc na rękach najmłodszego synka, Tima, w rączce trzymającego kule. Rodzina zasiadła przy stole i mimo wszystkich przeciwności była szczęśliwa. Kupiec przejął się losem chłopca, gdy usłyszał od ducha, że jeżeli stan finansowy rodziny nie zmieni się to Tim umrze. Zjawa przypomniała mu również zdarzenie w kancelarii, kiedy to odmówił podarowania biednym pieniędzy. Niewidzialni goście przysłuchiwali się rozmowie rodziny. Pani domu narzekała na pracodawcę męża, ten jednak bronił go i twierdził, że dzięki niemu ma pracę i na koniec wzniósł za niego toast.

Tego wieczoru Scrooge z duchem odwiedzili jeszcze wiele innych miejsc, w których ludzie byli dla siebie życzliwi, a ich serca przepełniało szczęście.

Ostatnim miejscem, które odwiedzili było mieszkanie siostrzeńca Scrooge'a. Zabawiał on około dwudziestu gości, wszyscy świetnie się bawili. Jego żona grała na harfie. W melodii kupiec rozpoznał piosenkę, którą śpiewała jego siostra,